//
czytasz wpis...

Rybnik Four Cross Cup

Gorąca niedziela na Wiśniowcu! BMXy wzięły wszystko!

W najbardziej upalną niedzielę w tym roku przyszło nam się ścigać na Wiśniowcu podczas trzeciej edycji Rybnik Four Cross Cup. Jeździliśmy na zmianę z mountainboardami, z pośród których niektórzy radzili sobie z torem lepiej niż nie jeden fourcrossowiec. Na deskach wystartowało 16 osób z całej Polski, a to jak na ten niszowy sport całkiem niezła frekwencja. Nas na rowerach tym razem było 15. Cała impreza trwała długo, bo przez to ostre słońce nikomu się nigdzie nie spieszyło.

Na zawodach zjawił się standardowy zestaw zawodników: lokalni młodzi gniewni, debiutanci, emeryci i przyjezdni. Jak zwykle zabrakło też kilku lokalnych gwiazd, ale do tego się przyzwyczailiśmy. Piknikowo-jamowa atmosfera dodatkowo umilona przez przyjazd straży pożarnej, która schłodziła zawodników i polała suchy tor, była na prawdę super ale nie pozwoliła zapomnieć o rywalizacji.

Bartosz Giemza na prowadzeniu.

Bartosz Giemza na prowadzeniu.

„Stresuje się na lidze Rybnika. Nie mam tu problemu ze zmotywowaniem się jak to bywa na innych zawodach” – Coś w tym stylu powiedział jeden z najbardziej znanych Rybnickich zawodników.
I chyba coś w tym jest, bo te zawody mimo że lokalne, dalej mocno nakręcają nas do walki i rozwijania swoich umiejętności. Poza tym nie ma tu miejsca na błędy, bo przy tak wyrównanym poziomie, każdy błąd ma swoje konsekwencje w końcowych wynikach.

Tym razem liga Rybnika pokazała nam też, że musimy się bardziej postarać, bo na własnym torze przegrywamy z przyjezdnymi. Oczywiście przyjezdni to nie byle jacy – ścisła krajowa czołówka! W przepięknym finale zawodów znalazło się ich dwóch – Marcin Stefaniuk (aka Łysy) i Maciej Chmiel. Wygrał ten drugi po wygranym starcie i rozważnym kontrolowaniu sytuacji nie odpuszczającego, aż do mety Bartosza Giemzy. Bartek pokazał piękny pościg, ale Maciek równie świetnie wybronił jego ataki. Trzecie miejsce zajął Szymon Biadacz, który kolejny raz jest w czołówce, a czwarty finiszował Łysy, tym samym zwyciężając w wyimaginowanej kategorii MTB.

Czy to dobrze, że na podium zawodów four cross, na torze w lesie 3 pierwsze miejsca zajmują osoby na BMXach? Fourcrossowcy muszą chyba nad tym popracować i poprawić się na następnej edycji :)

Podium zawodów

Podium zawodów

Zawody zakończyliśmy tradycyjnym szampanem i pizzą od najlepszej pizzeri w mieście, która już po raz kolejny wsparła nasze zawody! OGROMNE DZIĘKI DLA PIZZERII PAPRYCZKA, za wyśmienitą ucztę!

pizzeria papryczka

Pizzeria Papryczka ufundowała duuuużo jedzenia!

PS pewnie nie wszyscy wiedzą, ale przyjazd Maćka Chmiela na Śląsk skończył się pechowo, a konkretniej nogą w szynie po wypadzie na czeskie hopki, dlatego życzymy Ci Maciej szybkiego powrotu do zdrowia!

Grande finale:

Wyniki zawodów:
1 Maciej Chmiel – Tomaszów Lubelski
2 Bartosz Giemza – Rybnik
3 Szymon Biadacz – Rybnik
4 Marcin Stefaniuk – Wałbrzych
5 Tomasz Sobik – Rybnik
6 Marcin Grabowski – Rybnik
7 Bogdan Kojder – Rybnik
8 Artur Nowakowski – Rybnik
9 Paweł Wesołowski – Rybnik
10 Kasjan Balawajder – Kędzierzyn-Koźle
11 Michał Janota – Rybnik
12 Bartłomiej Zgryźniak – Rybnik
13 Dawid Kordaszyński – Rybnik
14 Dominik Nowak – Rybnik
15 Jan Romańczyk – Rybnik

Discussion

No comments yet.

Post a Comment


Parse error: syntax error, unexpected '<' in /chr/web/www/wp-content/themes/themorningafter/footer.php on line 3